Polski       English       Deutsch

Facebook

Strona główna

  ilość osób:   

  położenie:
     ląd
     wyspy
     ląd i wyspy

  termin rozpoczęcia:
    2014

  termin zakończenia:
    2014

  symbol:   

na lądzie:

na wyspach:

   brač:

   ciovo:

   hvar:

   MURTER:

   vis:

Opisy ciekawych miejscowości

Biokovo (Park Krajobrazowy)

Park Krajobrazowy Biokovo to jedno z najpiękniejszych miejsc nad Adriatykiem.
Góry Biokovo wznoszące się nad Makarską mają powyżej 1400 m wysokości (najwyższy szczyt Sv Jure 1762m) a wprost niewiarygodne zestawienie na niewielkiej przestrzeni pionowych skał z brzegiem morza jest niezapomnianym wrażeniem dla rzesz turystów odwiedzających ten rejon Dalmacji.

Biokovo w roku 1981 zostało uznane narodowym parkiem przyrodniczym o powierzchni 19.550 ha dzięki wyjątkowym wartościom form geomorfologicznych, gatunków roślinnych i zwierzęcych oraz urodzie naturalnej.
Na różnych wysokościach i w różnych warunkach rozwinęły się rozmaite formy wegetacji, od typowo śródziemnomorskich po wysokogórskie. Częścią składową Parku przyrodniczego Biokovo stanowi ogród botaniczny Kotisina (16,5 ha), który znajduje się nad wsią o tej samej nazwie w podnóżu Biokova, o 3 kilometrów oddalonego od Makarskiej.


Brać - wyspa

Ze Splitu lub z Omiša istnieje możliwość zorganizowania całodziennych wycieczek na nieodległą wyspę Brać, łączących przyjemność rejsu pełnomorskiego ze zwiedzaniem ciekawych miejsc oraz „fishpiknikiem” w trakcie podróży.

Brać to jedna z największych wysp na Morzu Adriatyckim. Długa i bogata historia wyspy sięga czasów prehistorycznych, o czym niezbicie świadczy szereg zabytków (wykopaliska przy plaży Lovrecina, pozostałość fundamentów starego kościoła i inne).

Wyspa oferuje wiele atrakcji - Vidova Gora (najwyższe wzniesienie na wyspie z widokiem aż po Włochy); Bol ze słynnym półwyspem Zlatni Rat zmieniającym swój kształt, będącym jedną z najpiękniejszych plaż świata; Dol z wielowiekową zabudową i gajami mandarynkowymi, by wymienić tylko najważniejsze.


Dubrovnik

Pobyt w Dubrowniku (50 000 mieszkańców) najlepiej rozpocząć od wejścia na wzgórze Srd. Rozciąga się stąd jeden z najpiękniejszych widoków świata.

Przed oczami rysuje się czworoboczny półwysep z miastem, opasanym rzędem potężnych murów obronnych i fortyfikacji. Bez trudu dostrzec można patrycjuszowskie pałace i wieże kościołów; masywne baszty i bramy, stary port i nowoczesne plaże. Całość wtapia się w błękitne południowe niebo i spokojną toń Adriatyku. W oddali widnieje wysepka Lokrum tonąca w zieleni, widać setki doskonałych jachtów, łodzi, żaglówek.

Dzisiejszy Dubrownik (vel Raguza), niegdyś niezależna republika kupiecka, której potęga gospodarcza i kulturalna budziła uznanie, jest pięknym muzeum pełnym zwiedzających.
Na dokładne zwiedzenie miasta z pewnością nie starczyłoby całych wakacji. Stary Dubrownik jest miastem-muzeum zamieszkanym - jak się wydaje - w większości przez turystów. Tu niemal każda budowla jest zabytkiem. Turysta musi sam dokonać wyboru, gdzie się uda i co zobaczy.

Masywne mury okalające Stari Grad (Stare Miasto - twierdzę) chroniące miasto od ponad siedmiu wieków, wielokrotnie skutecznie oparły się wielu napastnikom. Potrzeba minimum kilku godzin aby przejść murami dookoła twierdzy, ale naprawdę warto!
W dole zamknięte murami stare miasto ze słynną promenadą Stradun pośród licznych zabytków, kościołów i pałaców, ale też wypełnione sklepami, kawiarniami i restauracjami z tłumami turystów przybywających tu przez cały rok.


Grabije (Malo i Veliko)

Będąc na wyspie Hvar, zwłaszcza w Milnej, choć nie tylko, naprawdę warto wybrać się się spacerem (droga dla samochodów raczej trudna, choć wiele aut tam się zapuszcza!) do niesamowitych miejscowości Malo Grablje i Veliko Grablje. Nazwy pochodzą od drzewa grab dominującego w okolicy.

Są to dwie osady (sioła) z XV wieku pozostające w stanie oryginalnym. Nikt tam już dzisiaj nie mieszka z uwagi na znaczny stopień naturalnej dewastacji ale wciąż funkcjonuje tam oryginalna stara konoba Stori Komin stanowiąca niepowtarzalną atrakcję.

Malo Grablje było przez wieki zamieszkałe przez miejscowy ród Tudorów, właścicieli willi będącej w naszej ofercie w Milnej. Ciekawostka: wśród resztek średniowiecznych budowli rośnie tam też jedyny kasztan na wyspie, zasadzony przez Tudorów.

Aby spędzić uroczy wieczór w stareńkiej konobie trzeba dokonać wcześniejszej rezerwacji telefonicznie (tel. +385 91 527 6408) u właściciela – Berti Tudora.

Veliko Grablje jest położone dalej (wyżej) od szosy i oferuje jedynie widok ruin osiedla. Ale coraz częściej słyszy się o zamiarze odbudowy osiedli i utworzeniu tam unikalnego zamkniętego obiektu hotelowego.


Hvar - wyspa

Ze Splitu lub z Omiša warto także wyprawić się na Hvar - nazwa tej drugiej co do wielkości wyspy Dalmacji, o powierzchni niemal 300 km2, pochodzi od greckiego słowa pharos oznaczającego latarnię morską.

Hvar wyróżnia się łagodnym klimatem, toteż porównywany bywa czasami z portugalską Maderą (średnia temperatura w lipcu i sierpniu nieco ponad 25°C).

Poza kwaterami prywatnymi i apartamentami jest tu dużo dobrych hoteli i ośrodków wypoczynkowych - nie bez kozery należy Hvar od dawna do najchętniej odwiedzanych zakątków Chorwacji. Niestety, komunikacja publiczna jest słabo rozwinięta i po wijącej się przez wyspę jednej drodze kursuje niewiele autobusów. Promy samochodowe zawijają do przystani w mieście Stari Grad, wodoloty osobowe do samego miasta Hvar.
Główne ośrodki to Hvar, Stari Grad, Jelsa i Sućuraj.

Główne atrakcje to zwiedzanie dwu miejscowych twierdz, Pałacu Hektorovića i wysp Piekielnych ( Pakleni otoci).

Miasto Hvar (3700 mieszkańców) najlepiej poznawać, spacerując bez pośpiechu wąskimi uliczkami ciągnącymi się na południe od Trgu Sv. Stjepana i chłonąc jego niezwykłą atmosferę. W okresie międzywojennym jedną z liczniejszych grup wczasowiczów w Hvarze tworzyli Polacy. Dziś ta chlubna tradycja zdaje się zyskiwać kontynuatorów i w hotelach oraz w średniowiecznych zaułkach mowę ojczystą słychać niekiedy częściej niż jakąkolwiek inną. Hvar jest zresztą tak intrygujący, że gdyby nie ceny, wyższe niż w innych letniskach, można by spędzić w nim całe wakacje.


Krka (Park Narodowy)

Park Krka o powierzchni 109 km² znajduje się niedaleko Šibenika. Został założony w 1985 roku w środkowym i dolnym biegu rzeki Krka. Na terenie parku rzeka tworzy przepiękne wodospady (m.in. Rošky Slap, Skradinsky Buk), kaskady oraz bystrzyny. W centralnej części parku znajduje się jezioro Visovac, na wyspie pośrodku którego znajduje się założony w 1445 roku klasztor Franciszkanów. W przeciwieństwie do Jezior Plitwickich w Krka można się wykąpać.

Obszar parku narodowego wraz ze swymi jeziorami i wodospadami jest jedną z najbardziej znanych i cenionych pamiątek naturalnych Chorwacji. Rzeka Krka jest tworzona przez kilka dopływów, które zlewają się w mieście Knin. Przepływa przez suchy teren krasowy po drodze do Adraiatyku. Jej kaniony i bariery z wapienia wytworzyły unikatowy krajobraz. Różnice wysokości pokonuje Krka kilkoma małymi i dużymi wodospadami. Zaledwie 9 km od Kninu znajduje się wodospad Biluszicz o wysokości 20 m, następnie Brijan o wysokości 15 m, kolejno Manojlovac o wysokości 52 m i Roszki slap o wysokości 25 m.

Koryto rzeki dalej rozszerza się do jeziora Visovac. Największy i najładniejszy wodospad, o wysokości 46 m to Skrandinski buk, powstał u zbiegu Krky z dopływem Cikola. Na trasie swej dalszej wędrówki do morza formuje rzeka Krka jezioro Prukljan, które posiada wszelkie atrybuty morza, łącznie z przypływem i odpływem. Żyją tu zarówno ryby słodkowodne, jak i morskie. Ujście Krky do morza jest prawie niedostrzegalne. Rzeka jest spławna dla łodzi z zanurzeniem do 2 m aż do wodospadu Skradinski buk.

Najciekawsze fragmenty parku dobrze zwiedzać łodzią lub autokarem. Wejście znajduje się w Lozovac, skąd co 20 min wyrusza specjalny panoramiczny autobus do wodospadu Skradinski buk. Drugim wariantem jest przejażdżka motorówką, która wypływa spod punktu IT w miejscowości Skradin o każdej pełnej godzinie pomiędzy 9.00 a 19.00 (powrót co godzinę od 9.30 do 19.30).


Makarska

Miejscowość, leżąca u podnóża gór Biokovo, w ładnej zatoczce ograniczonej od pełnego morza półwyspem Sv. Petar, jest najbardziej popularnym letniskiem między Splitem a Dubrownikiem. Od dawien dawna żyje prawie wyłącznie z turystyki, przede wszystkim zorganizowanej.

W blisko 12-tysięcznym miasteczku jest łącznie kilkadziesiąt kompleksów wypoczynkowych, hoteli, pensjonatów, kwater prywatnych. Wśród turystów dominują Niemcy i Czesi, coraz częstymi gośćmi w luksusowych obiektach są także Polacy. Opalanie się na ponad półtorakilometrowej piaszczystej plaży, kąpiele słoneczne, wieczorne spacery po Rivie, chodzenie na dyskoteki i przesiadywanie w restauracjach i kafejkach to krótka lista czynności, wokół których koncentruje się życie tysięcy turystów w Makarskiej.

Sezon trwa tu od końca maja do początków października, osiągając kulminację na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy Makarska zamienia się dodatkowo w scenę, gdyż w ramach obchodzonej co roku imprezy Makarsko kulturno ljeto (kulturalne lato makarskie) organizowane są festyny, koncerty, wieczornice literackie.

W miasteczku jest również kilka godnych zwiedzenia zabytków. Miłą odskocznią od monotonii plażowania jest niewątpliwie wizyta w barokowym kościele Sv. Filipa (św. Filipa) ze starą biblioteką albo w katedrze Sv. Marka (św. Marka) z XVIII w., która zamyka pierzeję Trgu Andrija Kacića. Ekspozycję w niewielkim muzeum przy klasztorze Franciszkanów stanowią ciekawe zbiory muszli ze wszystkich mórz świata (tel. 611256; w sezonie pn-sb. 8.00-12.00 i 17.00-18.00, nd. 10.00-12.00).


Medjugorje

(Na tę wyprawę konieczny jest paszport i zielona karta!)

Parafia Medjugorje znajduje się w Hercegowinie, 25km na południowy-zachód od Mostaru. Medjugorje (nazwa pochodzenia słowiańskiego oznaczająca teren pomiędzy dwoma wzgórzami) wraz z wioskami Bijakovici, Vionica, Miletina i Surmanci, tworzy parafię rzymsko-katolicką, w której obecnie mieszka około 4500 mieszkańców.

Opiekę duszpasterską sprawują tam księża z franciszkańskiej prowincji Hercegowina pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Cały teren zamieszkiwany jest przez Chorwatów, którzy przyjęli chrześcijaństwo przed trzynastoma wiekami. Wioska po raz pierwszy wspominana jest w źródłach historycznych w 1599 roku. Obecna parafia została założona w 1892 roku i poświęcona świętemu Jakubowi, apostołowi, patronowi pielgrzymów.

Do 24 czerwca 1981 roku Medjugorje żyło podobnie jak i pozostałe wioski na tym terenie: ludzie pracowali na roli, sadzili tytoń i winogrona, produkowali wino i uprawiali warzywa, aby zapewnić skromny byt własnym rodzinom.

Dziś Medjugorie jest jednym z najbardziej znanych sanktuariów katolickich na świecie. Pielgrzymuje tu corocznie ponad milion turystów i pielgrzymów, co powoduje ciągły rozwój tutejszej bazy turystycznej i gastronomicznej i coraz bardziej komercyjny charakter miasta.


Omiš

To małe środkowo-dalmatyńskie miasto i port położone pomiędzy Splitem i Makarską u ujścia rzeki Cetiny. Omiš przez stulecia był znanym gniazdem pirackim, a miejscowi piraci byli jednymi z najgroźniejszych na całym Morzu Śródziemnym. Dowody na burzliwą i szczytną historię Omiša są widoczne na każdym kroku riwiery omiškiej.

Starożytne miasto Omiš, kościoły i fortyfikacje, które go otaczają, są cichymi kamiennymi wspomnieniami siły i potęgi niegdysiejszych miejscowych piratów. Dziś jest on głównym ośrodkiem Riwiery Omiškiej, turystycznej atrakcji o wyjątkowym pięknie, położonej w samym sercu Adriatyku i stanowiącej ośrodek aktywnego wypoczynku w Chorwacji.

Liczne plaże i zatoczki, bujna roślinność śródziemnomorska, bogata oferta kulturowa i gastronomiczna, świeże powietrze i kryształowo czyste, bajecznie błękitne morze czynią Riwierę Omišką doskonałym miejscem wypoczynku dla tych, którzy szukają ucieczki od trosk codziennego życia. Przepiękna rzeka Cetina i jej kanion, skaliste piękno gór Mosoru i Biokova, wiekowe gaje oliwne i winnice oraz pobliskie śródkowo-dalmatyńskie wyspy łącznie tworzą wyjątkową atmosferę.

Dla tych, którzy lubią aktywny wypoczynek, Omiš jest naprawdę idealnym celem podróży. Rafting na rzece Cetina, wspinaczki skałkowe, nurkowanie, wędkarstwo, wspinaczki górskie, piesze wędrówki wśród przepięknej przyrody, surfing, to tylko niektóre z atrakcji, które niepowtarzalna Riwiera Omiška oferuje swoim zwiedzającym.
Omiš jest pełen restauracji, konob i kawiarni. Kuchnia śródziemnomorska, oliwa z oliwek, ryby i owoce morza, miejscowe warzywa, domowe wino są częścią tysiącletniej tradycji tego obszaru i może najprostszym sposobem odczucia prawdziwego lokalnego ducha. Omiškie Lato Kulturalne, Festiwal dalmatyńskich klap (chórów a capella), Wieczory Pirackie i pozostałe muzyczne, teatralne oraz gastronomiczne festyny są doskonałą okazją do poznania nie tylko piękna Dalmacji, lecz także i jej duszy.


Plitvickie Jeziora

Wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO (1979) Narodowy Park Jezior Plitvickich znajduje się niedaleko trasy prowadzącej od Zagrzebia nad Adriatyk, 140 km od stolicy Chorwacji.

Aby dobrze zwiedzić Park należałoby poświęcić na ten cel kilka dni ale program minimum to zaledwie 3-4 godziny, zatem całodniowa wycieczka do Plitvic to w miarę rozsądny kompromis.
Główną atrakcją Parku jest kompleks szesnastu jezior połączonych ze sobą licznymi (ponad 90) wodospadami. Barwa jezior zawsze jest błękitna, zielona lub turkusowa, niezależnie od pory roku ani pogody. Jeziora połączone są ze sobą nie tylko wodospadami ale też licznymi strumykami, potokami, stawami i dzikimi rozlewiskami. Z łącznej powierzchni około 29,5 tysiąca ha, 22 tysiące ha to lasy, 217 ha - woda; reszta to łąki i użytki rolne. Dwa największe jeziora to Kozjak i Pščanskoro zajmujące prawie dwie trzecie wodnego obszaru parku.

Jeziora dzielą się na górne i dolne. Początek górnym dają dwa potoki: Bijela Rijeka i Crna Rijeka, które, łącząc się koło wioski Plitwicki Lescowac w rzekę Maticę, wpadają kilometr dalej, na wysokości 639 metrów n.p.m., do dwu i półkilometrowego Jeziora Proščanskiego. Stąd kaskadami spływają do położonych coraz niżej jezior, aż do największego z nich, Kozjak, o powierzchni 82 ha. Na jego środku leży malutka wysepka dodająca jezioru uroku i tajemniczości.

Wokół jezior dolnych jest nieco mniej lasów, ale krajobraz jest tu znacznie bardziej romantyczny. Zasilający te jeziora Plitwicki Potok spada w 80-metrową przepaść z hukiem rozbijając się o skały. Wody płyną dalej kanionem rzeki Korany tworząc cztery kolorowe kaskady: od bieli poprzez jasną zieleń, turkus i błękit po granat i ciemny granat. Między jeziorami napotykają skalne progi, z których spływają bajecznymi wodospadami. Najbardziej znane to Batinovački, Kozjački, Galovački, zaś w obrębie jezior dolnych: Milanovački, Milke Trnine, Velike Kaskade i Sastavci.

Wśród gór, niejednokrotnie ukryte za ścianami spienionej wody, znajdują się też liczne jaskinie, w których podziwiać można bajecznie skonstruowane przez naturę stalagmity i stalaktyty. Najciekawsze z nich to Modra Pećina, Karanska, Golubinjača, Šupljara i Kaluberova Pećina.

Plitwickie Jeziora to najbardziej znany park narodowy w Chorwacji, jednocześnie zaliczany do najpiękniejszych miejsc przyrodniczych w Europie. Warto znaleźć nieco czasu aby tu - całkiem nie przypadkiem (!) - „zbłądzić”!!!


Salona (Salon, Solin)

Iliryjska Salona powstała w pierwszym tysiącleciu przed Chrystusem. Na przełomie II i I wieku p.n.e. Ilirowie zostali podbici przez Rzymian i włączeni w skład prowincji Iliria (późniejsza Dalmacja).

Salona była największym miastem Imperium Rzymskiego na obszarze wschodniego wybrzeża Adriatyku, stanowiąc stolicę prowincji Dalmacja, będąc także jednym z największych ośrodków miejskich całego Imperium, jest sprawą otwartą czy nie największym. Ocenia się, że wraz z najbliższym otoczeniem w okresie swej największej świetności (21 - 23 wieków temu) Salona liczyła około 60 tysięcy mieszkańców. To właśnie tutaj urodził się późniejszy cesarz Dioklecjan, który w nieodległym Aspalathos (dzisiejszy Split) wybudował swój wspaniały pałac.
Dzisiejsza Salona (Salon) znajduje się w pobliżu miasta Solin koło Splitu.

Miasto Salona zostało poważnie zniszczone w VII wieku podczas najazdu Awarów (614 r) i Słowian (639 r). Dziś często określa się Salonę mianem Chorwackiej Pompei. Wprawdzie nie w wyniku działania wulkanu ale niemal identycznie w skutkach, znalazła się Salona pod pokładami warstw ziemi wielu stuleci. Do dzisiaj udało się częściowo odkryć spod ziemi zaledwie 20 procent obszaru miejskiego Salony i udostępnić go oczom zainteresowanych.

Jest to niepowtarzalne w skali świata miejsce, gdzie z dala od tłumów turystów można spacerować pośród ruin pochodzących po części sprzed blisko trzech tysiącleci. Cmentarzysko Manastirine wraz z resztkami bazyliki jest jednym z najstarszych cmentarzy okresu wczesnochrześcijańskiego na świecie i najbardziej znanym pośród nich. To właśnie tutaj pochowany został Św. Dujan, pierwszy biskup diecezji Splitskiej stracony wyrokiem cesarza Dioklecjana.

Warto pamiętać, że pozostałości Salony z pobliskim Splitem łączy czynny do dnia dzisiejszego akwedukt. Amfiteatr soloński jest drugim po Puli najlepiej zachowanym egzemplarzem tego rzadkiego typu budowli charakterystycznych wyłącznie dla najważniejszym miast Imperium Rzymskiego i pozostawał on niemal nietknięty aż do XVII wieku kiedy został doszczętnie zrujnowany przez weneckich władców Dalmacji przed jej podbojem przez Imperium Otomańskie.

Tysiąc trzysta lat temu miało miejsce odrodzenie znaczenia Soliny w okresie wczesnego królestwa Chorwacji. Legenda mówi, że właśnie tu powracali Chorwaci od VII wieku i było to miejsce koronacji króla Zvonimira a także pochówku królowej Jeleny.

Prawie dwa wieki temu rozpoczęto współczesne wykopaliska przywracające blask chwale pozostałości Imperium Rzymskiego i kolebce wczesnochorwackiej monarchii.


Slatine - jako baza wypadowa

W samym sercu miasteczka koło portu i boiska zaczyna się prowadząca do góry ulica Domovinska. Jadąc tą ulicą wysoko do góry dojeżdża się do aerodromu – lądowiska dla helikopterów ratunkowych. Jest stamtąd unikalny widok Slatine, Trogiru i Riwiery Siedmiu Kašteli Tam można zostawić auto i zrobić sobie spacer w górę na sam szczyt wzgórza i jeszcze ciut dalej aby zobaczyć w całej krasie pełne morze w kierunku Włoch.

Inna ciekawa wyprawa to jazda od restauracji „Neverin” Marii Domić tuż przy porcie, w prawo wzdłuż morza około 2.500 m i szukanie drogowskazu Prizidinice – będzie wąska droga w prawo pod górę. Warto przejechać się nią do końca, do parkingu i przespacerowć się w prawo dalsze ca 800 m do unikalnej kapliczki Matki Boskiej (Gospy) od Prizidinice ulokowanej na ścianie skalnej. To coś niepowtarzalnego!

Na wprost restauracji „Neverin” za basenem portowym jest SUPER knajpka „Mali Porat” – ma oferuje świetne niedrogie wino i warto posmakować tam m.in. czarnego ryżu (crni rizotto) albo zestawu 3 mięs.

Nie można odmówić sobie wyprawy na ładne parę godzin do Trogiru. Auto najlepiej zaparkować gdzieś blisko mostu i przejść z wyspy Ciovo na wyspę Trogirską z niepowtarzalnym starym miastem!!! Tuż za drugim mostem po lewej jest rynek, gdzie można robić zakupy i na samym początku jest też kantor nie pobierający prowizji przy wymianie walut. O samym Trogirze dalej w tekście.

Stratą niepowetowaną byłoby darowanie sobie wizyty w Splicie (opis poniżej), gdzie warto spędzić przynajmniej jeden cały dzień spacerując i zwiedzając miasto, szczególnie polecamy Pałac Dioklecjana z jego otoczeniem i podziemiami.

Po drodze do Splitu, tuż za wyjazdem z Trogiru i skrzyżowaniem jest po prawej supermarket KERUM, gdzie m.in. polecić można czerwone i białe wina macedońskie w 3 i 5-litrowych kartonach RUMKE; za całkiem przyzwoite pieniądze można przywieźć sporo dobrego wina do domu.

Nie zajmie tez wiele czasu wyprawa w dół Dalmacji do Omiša i Makarskiej. A jeśli starczy czasu to i do Dubrownika lub Medjugorje można wyskoczyć na całodniową wycieczkę (wyjazd o świcie lub przed) ale to już większe przedsięwzięcie. Wszystkie wytłuszczone miejscowości są opisane poniżej w niniejszym tekście.


Split

Split (200 000 mieszkańców) jest drugim co do wielkości miastem w Chorwacji i jedynym poza Zagrzebiem ośrodkiem wielkomiejskim. Ma duże znaczenie administracyjne, kulturalne i gospodarcze.

Co roku przyjeżdżają tu turyści z całego świata, by pokłonić się pozostałościom pałacu cesarza rzymskiego Dioklecjana, zbudowanego na przełomie III i IV w n.e., pełniącego rolę letniej rezydencji, a po jego abdykacji - codziennego dachu nad cesarską głową. Po upadku imperium rzymskiego ludność miasta osiedliła się w pałacu, czyniąc z jego korytarzy ulice, a z cesarskich komnat mieszkania.

Dziś pozostałości monumentalnej budowli, w których obrębie od tysiąca z górą lat toczy się zwyczajne życie, obejmują niemal połowę starego miasta. Niezwykłego starego miasta, w którym jak chyba w żadnym innym widać wyraźnie bieg historii, wielkość i koniec epok, ewolucję stylów w sztuce i sposobu myślenia.

Ma Split wiele innych zabytków. Dość wspomnieć dominującą w panoramie miasta katedrę i mury obronne ze słynnymi bramami: Złotą, Srebrną i Żelazną, którym uroku dodaje rozłożony u ich stóp krzykliwy, niemal orientalny bazar. Split jest najważniejszym w regionie węzłem komunikacyjnym. Promem można dostać się stąd na większość znaczących w turystyce wysp dalmatyńskich oraz do Włoch.

Przez następne wieki napływała do Splitu ludność słowiańska. Z wolna powstawało wczesnośredniowieczne miasto, które wkrótce objęło również tereny poza rzymskimi murami. Stało się ono znaczącym ośrodkiem handlowym, wybijało nawet własną monetę. Zachowując autonomię, należało kolejno do władców węgiersko-chorwackich i bizantyjskich, między 1420 a 1797 rokiem do Wenecji, wreszcie - z krótką przerwą na epizod napoleoński 1806-1813 - do Austrii, jako jeden z ważniejszych, obok Rijeki, portów monarchii. Podczas II wojny światowej, podobne jak reszta Dalmacji, miasto pozostawało pod okupacją włoską i niemiecką. Z konfliktu chorwacko-serbskiego w pierwszej połowie lat 90. Split wyszedł w zasadzie bez szwanku.

Splitu nie wolno poznawać w pośpiechu. Grzechem byłoby zaliczać jego zabytki po kolei - ot tak, jak leci. Zwiedzanie trzeba zaplanować i najlepiej rozłożyć je na kilka dni. Można go poznawać według epok historycznych. Decydując się na taki model, najlepiej zarezerwować jeden dzień na zabytki rzymskie i późniejsze, wyrosłe na ich ruinach. Jeden dzień wystarczy, by poznać mury obronne i miasto średniowieczne skupione głównie wokół placu Narodni trg. Kolejne dni pobytu w tym niezwykłym mieście warto przeznaczyć na wędrówkę po muzeach oraz wspinaczkę na wzgórze Marjan i błogi spacer po promenadzie.


Trogir

To urocze średniowieczne miasto, otoczone morzem, wśród roślinności śródziemnomorskiej. Patrząc na panoramę niewielkiego miasta, łatwo można podziwiać widoki. Stary Trogir otoczony był murami obronnymi z XIII wieku, odbudowanymi w XV w. przez Wenecję (zachowana baszta Kamerlengo)

Został założony przez greckich kolonistów z Syrakuzy w III w. p.n.e. Niektóre posiadłości z II w p.n.e. przetrwały do dziś. Ważną rolę za czasów rzymskich odgrywał port. Pierwszą wzmiankę o Grekach zasiedlających rejon datuje się na II wiek.

Miejskie życie było, od tego czasu, nieustannie przerywane migracjami narodu, niszczeniem przez rzymskie cesarstwo i licznymi atakami przez długie wieki. Po upadku Cesarstwa Zachodnio-rzymskiego miasto należało do Bizancjum. Cesarz Dioklecjan, za głoszenie wiary chrześcijanskiej, kazał w 304 roku zamęczyć biskupa Splitu Dujma.

Miasto, zniszczone przez Saracenów w roku 1123, szybko odrodziło się na przełomie XII-XIII wieku. W 1420 roku Trogir zajęła Wenecja, której rządy odznaczały się ograniczeniem praw mieszczaństwa, zakazem używania języka słowiańskiego, wynaradawianiem szlachty, ale i także pozytywnymi cechami jak rozbudowa miasta.
Podczas drugiej wojny światowej do 1943 r. Włosi okupowali Trogir. Wyzwolony został w 1944 roku.

Jest zabytkowym miastem pod ochroną UNESCO. Zostały tu zachowane historyczne i wartościowe urocze zabytki. Jest historia harmonii i spokoju.
Ortogonalny plan ulic tego miasta datuje się z okresu hellenistycznego. Z tychże czasów są tu wąskie uliczki, przejścia, zaułki oraz zabytkowe świątynie i pałace, kościoły i klasztory. Na jego bazie, przez kolejnych władców wznoszone były wspaniałe budowle i fortyfikacje.
Piękne romańskie kościoły zostały uzupełnione wspaniałymi renesansowymi i barokowymi budowlami z okresu weneckiego. Wąskie uliczki o nieregularnym ułożeniu przebiegają przez całą wyspę, z chodnikami wytartymi przez setki lat a błyszczącymi niby lustra.
Wspaniała, choć krótka promenada, most na wyspę Ciovo i port jachtowy - to niewątpliwe atuty tego miejsca. Średniowieczna i gotycka zabudowa wyraźnie dzieli się na dwie części.



webmaster: Radosław Różański